niedziela, 22 kwietnia 2012

Jazda z motorem!



Lenistwo wiosenne osiąga apogeum. Przez święta nie byłem na żadnym meczu, po świętach też kiepsko. No ale wypada coś napisać:

10.04.2012 r, 20:30, Ćwierćfinał Pucharu Polski
Wisła Kraków - Ruch Chorzów 3-1 (1-0), karne 5-6
Widzów: 6600
Pogoda: 10C, mżaweczka
Bilet: 15 zł

OPIS:
  • Oj wielu niedowiarków w Krakowie. Na trybunach tylko 6600 osób, większość w młynie...
  • Ruch bardzo dobrze ok. 1000 głów. Skłaniam się do teorii, że to właśnie Niebiescy ostatnio najlepiej jeżdżą w Polsce. Ich doping ok.
  • Nasz doping chyba najlepszy w sezonie - przynajmniej ja bawiłem się przednio.
  • Na boisku wreszcie zapieprzanie i ciśnięcie. Trochę pechowo, trochę przez sędziego (nie uznał dwóch naszych bramek, karny dla HKS z kapelusza), trochę przez nieskuteczność nie udało się naszym wygrać. Potem dogrywka i karne - wiadomo, emocje. Szkoda, w przyszłym sezonie jedyny puchar w jakim zagramy to Puchar Polski.
 

14.04.2012 r, 15:45, Ekstraklasa
Wisła Kraków - Łódzki KS 3-2 (2-0)
Widzów: 15000
Pogoda: 15C, miło
Bilet: karnet


OPIS:
  • Zdążyłem na ostatnie 20 minut meczu. Przez zdarzenia ode mnie niezależne nie mogłem być na zlocie :(.
  • ŁKS przyjechał w przyzwoitej jak na nich liczbie, słaby doping.
  • U nas akcja ultrasów - na D zasiadł młody młyn, który z impetem odpowiadał starym a nawet sam zaczynał przyśpiewki :). Serce rośnie.
  • Na boisku - początkowo relacja live w necie - 3 bramki Genkowa. Gdy wchodziłem na stadion ŁKS strzelał na 3-2. Piłka jest przewrotna, ale utrzymanie już mamy!


18.04.2012 r, 17:00, 2 liga wschodnia, stadion Wawelu
Garbarnia Kraków - Motor Lublin 1-1 (0-0)
Widzów: 300
Pogoda: 20C, pochmurnie
Dojazd: 20 min tramwajem
Bilet: 5 zł

Bramki:0,5
Kibice: 0,5
Pogoda: 1
Infrastruktura: 1
Emocje: 0,5
SUMA: 3,5/5



OPIS:
  • To mój drugi mecz Garbulek w tym sezonie. Tym razem gościłem na obiekcie Wawelu, gdyż Suche Stawy są modernizowane przed Euro. Mam nadzieję, że już wkrótce Młode Lwy zagrają u siebie na Rydlówce.
  • Gospodarze z 15 osobowym, siedzącym młynem i trzema flagami. Specjalizacją tutejszego kibica są znane przyśpiewki w wersji light np. Jazda z Motorem! Garbulki jazda z Motorem! Niestety, zmotoryzowanych kibiców brak (na Wawel mogą wejść tylko turyści).
  • W tabeli wyżej Motor (grający na licencji Spartakusa). Jednak to Garbarnia była faworytem moim skromnym zdaniem.
  • Bilety w ciągu dwóch miesięcy potaniały o złocisza. Brawo!
  • Stadion Wawelu to jeden z moich ulubionych w mieście. Niestety, aparat został w domu i na fotki trzeba będzie poczekać.
  • Na boisku: Garbarnia miała przewagę, jednak była nieskuteczna. W drugiej połowie wreszcie dopięła swego, jednak nie udało jej się podwyższyć (słupki, poprzeczki). Motor grał niemrawo, ich zawodnik dostał drugą żółtą za zbyt wczesne rozpoczęcie gry (sędziego pojebało chyba). O dziwo to oni strzelili przypadkową bramkę po kontrze. Bogini Temida znowu nie zaszczyciła nas swoją obecnością.
  • Nie ma to jak atmosfera na meczach Garbarni. Dym - nie z rac ale z kiełbasek, przerwę umilał nam sławny zespół Brathanki i Grek Zorba, a na zakończenie hymn lat minionych - Ludwinowskie Tango. Średnia wieku na trybunach znacznie przewyższała moje IQ.
Wkrótce relacja z największych derbów tego świata :). To będzie mój 50 mecz w tym sezonie. Aktualnie lecę na mecz koszykarek, pokrzyczeć trochę i pooglądać 50-osobową wycieczkę pewnej znanej firmy obuwniczej. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz